BYŁEM GŁODNY

                                                                                                                                                                                        Chrześcijanin wierzy, że w Jezusi e Chrystusie Bóg przyjął na siebie cierpienia każdego człowieka. On sam potwierdził tę wiarę w wypowiedzianym przez siebie zdaniu: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich cierpiących, Mnieście uczynili. Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych braci moich cierpiących, tegoście i mnie nie uczynili. Słowa Chrystusa pozostają wyzwaniem dla chrześcijan, którzy na ich podstawie będą kiedyś sądzeni. Nie ulega wątpliwości, że cierpienie Afryki jest cierpieniem Chrystusa.

Byłem  głodny, a (nie) daliście Mi jeść.

Dieta przeciętnego mieszkańca Republiki Konga składa się jednego posiłku dziennie. Kwestię wyżywienia oddaje wyrażenie „kanga journée” (blokada dnia), które oznacza tzw. jedzenie zapas. Nigdy bowiem nie wiadomo, czy uda się coś jeszcze zjeść. W Kongu znana jest można również praktyka kilkudniowych postów, które mają na celu zaoszczędzenie większej kwoty pieniędzy na zakup ubrań, lekarstw albo zeszytów.

Byłem spragniony, a (nie) daliście Mi pić.

Woda jest wielkim bogactwem Republiki Konga. Szacuje się, że na jednego mieszkańca kraju w skali roku przypada aż 35.000 m³ wody. W Polsce szacunek ten wynosi zaledwie 5.000 m³.  Zwykło się mawiać, że w Kongu woda płynie wszędzie, ale poza kranem. Wielu mieszkańców miast i wsi w poszukiwaniu wody zmuszonych jest codziennie do pokonywania wielu kilometrów. Zadanie to powierza się z reguły dzieciom. Im więcej dzieci w rodzinie, tym więcej wody w domu.

Byłem nagi, a (nie) przyodzialiście Mnie.

Wielkim problemem w Republice Konga jest moralny upadek dziewcząt, które szukając swojego źródeł swojego utrzymania wchodzą na drogę prostytucji przy milczącej zgodzie rodziców. Poszukiwanie przygodnych kontaktów seksualnych skutkuje chorobami wenerycznymi oraz ciążami, które usuwa się na drodze rozpowszechnionej w Kongu aborcji. Aborcja staje się często powodem bezpłodności, która w warunkach afrykańskich oznacza zepchnięcie kobiety na margines społeczny.

Byłem przybyszem, a (nie) przyjęliście Mnie.

Szacuje się, że około 10% mieszkańców Republiki Konga stanowią przybysze z innych państw Afryki. Są to głównie uchodźcy z Republiki Środkowoafrykańskiej, Republiki Demokratycznej Konga  (Zair) oraz Rwandy, którzy opuścili swoje kraje na skutek trawiących je konfliktów zbrojnych. Część uchodźców przybywa w przejściowych obozach, które pozbawione stałego dostępu do wody pitnej oraz energii elektrycznej. Status uchodźcy uniemożliwia również dostęp do edukacji, opieki medycznej oraz legalnej pracy.

Byłem chory, a (nie) odwiedziliście Mnie.

Średnia wieku w Republice Konga wynosi 35 lat życia. Główną przyczyną chorób są zaniedbania związane z malarią, która sama w sobie nie jest chorobą śmiertelną. Bezpłatna opieka medyczna w Kongu praktycznie nie istnieje. Chory pozbawiony opieki rodziny skazany jest na śmierć.

Byłem w więzieniu, a (nie) przyszliście do Mnie.

Wielu osadzonych w kongijskich więzieniach nigdy nie usłyszało swoich wyroków. Sprawiedliwość leży zazwyczaj po stronie bogatych. Areszty i więzienia stają się  nie rzadko miejscami przemocy.